Nawigacja

Nawigacja

Gazetka szkolna

wrzesień/październik

v

 

 

 

Dyrektor powiedział

 

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej chciałbym podziękować wszystkim Nauczycielom, Pracownikom Administracji i Obsługi za zaangażowanie i codzienny trud. Jednocześnie życzę Państwu dużo sił, energii, licznych sukcesów, optymizmu oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym.

Wszystkim uczniom zaś chciałbym życzyć radości z nauki i dostrzeżenia, że wiedza może stać się pasją.

 

Dyrektor Wojciech Andraszek

 

 

 

Dzień Edukacji Narodowej

IV A SP

Kochani Nauczyciele, bądźcie wciąż z nami 

                     Czy jesteśmy duzi czy jeszcze mali!  

Życzymy Wam szczęścia na następne lata -   

 niech żyje i rozkwita nasza oświata!!!

IV B SP

W tym jednym z najważniejszych dni w roku szkolnym, w dniu święta wszystkich nauczycieli,

chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia,

cierpliwości, wytrwałości, sukcesów zawodowych oraz zadowolenia z uczniów!

Słowo miłość – za Ich troski, Słowo wdzięczność – za Ich trud. Dar to skromny, dar uczniowski. 

Wyśpiewany z serc jak z nut. Dziękujemy za wszystkie starania, które wkładacie w nasze wychowanie i edukację.

Wierzymy, ze Wasz wysiłek uczyni z nas ludzi mądrych i szlachetnych.

Dziękujemy za codzienne, niezwykle trudne budowanie naszych wnętrz!

IV S SP

Dla wszystkich nauczycieli najlepsze, najserdeczniejsze, najcieplejsze życzenia zdrowia,

wyrozumiałości oraz cierpliwości.

V A SP

      Drodzy Nauczyciele!                                                                                                                         

 Dziękujemy za wszystkie starania, które wkładacie w nasze wychowanie i edukację.  

             Wierzymy, że Wasz wysiłek uczyni z nas ludzi mądrych i szlachetnych.    

                                    Dziękujemy za codzienne wsparcie w trudnościach.

Życzymy, aby aktywna i twórcza postawa znajdowała uznanie w oczach uczniów i ich rodziców oraz była źródłem osobistej satysfakcji.      

W tym jednym z najważniejszych dni w roku szkolnym, w dniu święta wszystkich nauczycieli,

chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze życzenia:

dużo zdrowia, cierpliwości, wytrwałości, sukcesów zawodowych oraz zadowolenia z uczniów.

 

V B SP

 

Z okazji Dnia Nauczyciela wszystkim nauczycielom życzymy radości z wykonywanej pracy,

sukcesów zawodowych, samych wzorowych uczniów.

Życzymy również szczęścia na następne lata.

Niech żyje i kwitnie nasza oświata!

VI A SP

Z okazji Dnia Nauczyciela życzymy takich myśli i marzeń, które dają się urzeczywistnić, pięknych i szlachetnych pomysłów, które podszeptuje serce, cierpliwości i wytrwałości, aby służba dzieciom tym starszym i tym młodszym zrodziła wiele szlachetnych owoców.

VI B SP

Z okazji Dnia Nauczyciela wszystkim nauczycielom życzymy dużo szczęścia i radości z wykonywania pracy, sukcesów zawodowych i samych wzorowych uczniów. Niech Wam sprzyja los w niełatwej pracy.

VII A SP

Wszyscy nasi kochani Nauczyciele   dla swoich uczniów cierpliwości mają wiele.  Za naukę, za trud jaki jest wkładany  przeogromny bukiet życzeń dziś składamy.  Życzenia szczere, prawdziwe,  z uczniowskich serc płynące.  Jak świeże kwiaty pachnące,  kwitnące na naszej polskiej łące.

VII B SP

Z głębi serca dziękujemy Wam za wszystkie dni,  które wspólnie przeżyliśmy.  

Jesteśmy wdzięczni za każdą pogodną chwilę, za każdy uśmiech, miłość, dobrą radę.  

                                    W ciągu tych wszystkich lat, wychowując nas, staliście się naszymi przyjaciółmi,     

                                        na których zawsze można polegać,  którzy zawsze służą wsparciem.

 

II A GIM

Kochani Nauczyciele!                                                                                                                                                         

Z okazji Waszego święta chcielibyśmy życzyć Wam wiele wytrwałości w bardzo ciężkiej pracy z nami – Uczniami, dalszego zapału do pracy i żeby spotykało Was wszystko co najlepsze. Życzymy również, aby żadne złe momenty nie utrudniały Wam kreowania naszych wartości i osobowości.

II B GIM

Niech Wam nie zbraknie nigdy zdrowia, niech szkoła w dom się wspólny zmienia! Praca wychowawcy to praca niełatwa, bo często leniwa i krnąbrna jest dziatwa. Kocha ona figle i chętnie się czubi, lecz stroni od książki, uczyć się nie lubi. Trzeba dużo zdrowia, dużo czasu stracić, aby umysł ucznia rozwinąć, wzbogacić, który gdy dorośnie, dopiero zrozumie jak jest w życiu ciężko, gdy się mało umie.

III A GIM

                                                      „Z rąk do rąk podajemy skromnej mądrości dar zwyczajny”                                                                              Z okazji Dnia Nauczyciela składamy serdeczne życzenia wielu sukcesów zawodowych, spełnienia obranego celu oraz tego, aby podejmowany trud był źródłem satysfakcji i społecznego uznania.

III B GIM

Pragniemy, aby nie zabrakło Wam zapału do kształtowania naszych sumień, abyście uczyli nas pokonywania zła i kierowania się w życiu tylko dobrem. Potrzebne są nam wzorce i Wy, drodzy Nauczyciele, jesteście takimi wzorcami.

 

KK

 

 

 

Dzień Edukacji Narodowej

                Dzień Edukacji Narodowej - polskie święto oświaty i szkolnictwa wyższego ustanowione 27 kwietnia 1972 r. określone ustawą – Karta praw i obowiązków nauczyciela jako Dzień Nauczyciela. Od 1982, na mocy ustawy Karta Nauczyciela, obchodzone jako Dzień Edukacji Narodowej. Upamiętnia rocznicę powstania Komisji Edukacji Narodowej, która została utworzona z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i zrealizowana przez Sejm Rozbiorowy w dniu 14 października 1773r.

                Potocznie dzień ten nadal zwany jest Dniem Nauczyciela. Komisja była pierwszym ministerstwem oświaty publicznej w Polsce i pierwszą tego typu instytucją w Europie. Dzień Nauczyciela w Polsce jest dniem wolnym od zajęć dydaktycznych. Większość szkół organizuje w tym czasie uroczyste apele. W życiu każdego człowieka nauczyciele zajmują i zajmowali ważne miejsce. To ich zaangażowanie, wiedza, umiejętności, poświęcenie mają ogromny wpływ na nasze wykształcenie. To pod ich mądrym okiem uczniowie mogą rozwijać swoje zainteresowania, np. sportowe, muzyczne oraz wiele innych.

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej wszystkim nauczycielom oraz pracownikom oświaty składamy serdeczne podziękowania za naukę, wychowanie, trud, który jest wkładany w ten ciężki zawód.         

                                                                                                                               Ewa

 

Sport

Dnia 27.09.2017 w Supraślu odbyły się Igrzyska Młodzieży Szkolnej, a także Igrzyska Dzieci ze SP Powiatu Białostockiego w Sztafetowych Biegach Przełajowych. Dziewczyny ze szkoły podstawowej uzyskały 4. miejsce z czasem 40:27 i awansowały do Mistrzostw Grupy Południowej, gdzie zajęły również 4 . miejsce. Natomiast chłopcy ze szkoły podstawowej zdobyli 7. miejsce, co nie dało im awansu. Chłopcy z gimnazjum zajęli 2. miejsce z czasem 33:35, co dało im awans do grupy południowej.

Dnia 9.10.2017 w Supraślu odbyły się Mistrzostwa Grupy Południowej. Dziewczyny ze szkoły podstawowej zajęły 4. miejsce, a chłopcy z gimnazjum - 5. miejsce. Obie grupy jadą na finały, które odbędą się 21.10. 2017r.

Ewa

 

Kalendarz Październikowy

W październiku obchodzimy dużo różnych świąt, o których istnieniu może nie mieliście pojęcia. W tym artykule chcę je Wam przybliżyć.

1 października - Międzynarodowy Dzień Muzyki - Święto to zostało ustanowione przez Yehudiego Menuhina w 1975 roku. Był on wówczas prezydentem Międzynarodowej Rady Muzyki UNESCO.

2 października - Międzynarodowy Dzień Bez Przemocy - Święto to zostało ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2006 roku. Ten dzień ma na celu szerzenie idei życia bez przemocy, umacnianie pokoju, głoszenie tolerancji i zwiększanie świadomości społeczeństwa w tym temacie.

4 października - Światowy Dzień Dobroci Dla Zwierząt - święto to  zostało ustanowione w 1931 roku w celu zmiany zachowania ludzi wobec zwierząt.  Uświadamia, że to istoty żyjące i odczuwające ból.

14 października - Dzień Nauczyciela (Dzień Edukacji Narodowej) -tego dnia obchodzimy święto oświaty i szkolnictwa wyższego. W tym dniu dziękujemy nauczycielom za ich całoroczną pracę nad naszą edukacją, za poświęcenie, które włożyli w nasze wykształcenie.

15 października - Międzynarodowy Dzień Niewidomych (Międzynarodowy Dzień Białej Laski). Jest to święto osób niewidomych i niedowidzących obchodzone corocznie od 1964 roku.

16 października - Dzień Papieża Jana II - święto ustanowione w rocznicę wyboru kardynała Karola Wojtyłę na papieża. Pierwsze święto odbyło się w 2005 roku jako hołd papieżowi -Polakowi.

27 października - Światowy Dzień Modlitwy o Pokój - święto powstałe z inicjatywy Światowej Rady Kościołów w ramach dekady ,,Przezwyciężania przemocy ‘’.

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam choć trochę te święta.

Źródła- Wikipedia

                                                                                                                                            Julka

 

Niewinna zabawa czy wielkie niebezpieczeństwo?

                Mowa tu o halloween, które obchodzi wielu ludzi pod pretekstem niewinnej zabawy. Ale czy rzeczywiście takiej niewinnej? Zacznijmy od tego, czym jest halloween? Jest to święto wywodzące się z kultur pogańskich. ,,Celtowie wierzyli, że właśnie tego dnia światy

żywych i umarłych najmocniej się przenikały, ponieważ bóstwo (demon) śmierci i ciemności Samhain pozwalał umarłym wówczas wyjść między żyjących." Celtowie zbierali się przy ogniskach i odprawiali różne magiczne rytuały, które miały skłonić duchy do odejścia w zaświaty. Podobnie zwykła niewinna podświetlona dynia w starożytności umieszczona przed domem oznaczała, że jego mieszkańcy czczą szatana i przez to należą im się względy i opieka demonów. Kolejną czynnością związaną z halloween, która wydaje się nieszkodliwa jest wszystkim dobrze znane zbieranie cukierków. Jednak jego pochodzenie jest co najmniej zaskakujące. ,,Wywodzi się od obrzędów druidów, którzy byli magami, lekarzami i kapłanami starożytnego kultu natury. Ci też druidzi chodzili od zamku do zamku, żądając poczęstunku. Nie mieli jednak na myśli pokarmu dla ciała, tylko dla duszy w postaci młodej dziewczyny, która potem miała być spalona na stosie w ofierze dla szatana."

                Nie po to przyjęliśmy chrzest 1050 lat temu, by teraz obchodzić szkodzące nam pogańskie święta. W wyznaniu wiary chrześcijańskiej jasno wyznajemy: ,,czy wyrzekasz się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?- wyrzekam się". Więc jeżeli rzeczywiście wyrzekasz się, to również ,,wyrzucasz" halloween ze swojego życia.

                Nie można też przeoczyć, że halloween jest najważniejszym ze świąt satanistycznych. Wróżbita Bryan Jordan wyznał: „(chrześcijanie) nie uświadamiają sobie, że obchodzą z nami nasze święto (…) Cieszymy się z tego.”

                Co złego może się stać? Niewiedza chrześcijan może wynikać z braku uzasadnienia. Kościół mówi: ,,to jest złe". Ale w zasadzie dlaczego? Mówiąc ogólnie, chodzi tu o opętanie. Podczas spotkania egzorcystów w Rzymie ks. Aldo Buanaiuto poruszył temat, iż w okolicy 31 października setki niewinnych dzieci pada ofiarą opętania. Wyjaśnił, że chrześcijanie nie muszą brać udziału w składaniu ofiar ze zwierząt, w złych rytuałach oraz dewastować cmentarzy. Jest to najlepszy czas do rekrutacji nowych członków sekt. Jest to nic innego jak OTWARCIE SIĘ NA DZIAŁANIE DIABŁA. Benedykt XVI stwierdził, że jest to „święto antychrześcijańskie i niebezpieczne”, „promuje kulturę śmierci” i „popycha nowe pokolenia w kierunku mentalności ezoterycznej magii, atakuje święte i duchowe wartości przez diabelskie inicjacje za pośrednictwem obrazów okultystycznych”.

                Mam nadzieję, że argumenty podane w tym artykule są wystarczające, byś zastanowił się 2 razy, zanim pójdziesz na ,, cukierek i psikus".

 

 

Źródła: http://www.m.pch24.pl/papiez-franciszek--halloween-trzeba-zakazac-,31834,i.html, https://parezja.pl/jakie-jest-pochodzeni e-halloween/

 

                                                                                                                             Gaba

 

 

 

 

Zmiany, które zaszły w naszej szkole

W ostatnim czasie, w szkole, wprowadzono wiele zmian, dzięki którym placówka została usprawniona i przystosowana do dalszych lat nauki. W obecnym roku szkolnym, w myśl reformy, nie ma klas pierwszych gimnazjum. Uczniowie klas szóstych kontynuują naukę w siódmej klasie szkoły podstawowej.

Dostrzegamy też inne zmiany, które dotyczą naszej szkoły:

- zmiany wychowawców w klasach, zmiana nauczycieli wybranych przedmiotów,

- poszerzenie oferty zajęć dodatkowych o zajęcia z: robotyki, zajęcia z języka angielskiego, przedmiotowe koła zainteresowań, zajęcia sportowe, zajęcia karate, zajęcia zumby,

-  odnowienie szkolnej świetlicy, w której uczniowie mogą spędzać czas po zakończonych lekcjach, w oczekiwaniu na autokar, który zawiezie ich do domu.

To sporo zmian. Powinniśmy się z nich cieszyć. Dzięki nim możemy rozwijać swoje zainteresowania w naszej tykocińskiej szkole i mile spędzać czas w dobrych warunkach. 

 Iza

Muzyka w życiu nastolatka…

Jaką rolę odgrywa muzyka w naszym życiu?

Odpowiedź na to pytanie tylko pozornie jest prosta.

Muzyka to nieodłączny element życia każdej osoby, niezależnie od wieku. Dlaczego?

W okresie dojrzewania przechodzimy przez wiele trudności związanych ze szkołą, zawieraniem nowych przyjaźni, konfliktami wśród rówieśników itp. To sprawia, że gromadzi się w nas dużo niedobrej energii, którą musimy jakoś odreagować.

Większość nastolatków sięga po słuchawki i słucha muzyki, która odstresowuje i pozwala na uwolnienie z siebie złej energii, którą w sobie tłumią.

Jaki gatunek utworów najczęściej wybiera dzisiejsza młodzież?

*pop - charakteryzuje się prostotą, przekaz jest jasny, dlatego tak wiele osób słucha tego rodzaju utworów,

*reggae - muzyka, w której wokalista w sposób szczególny wyraża siebie i swoje poglądy, ze względu na te wartości zyskuje ona w oczach młodzieży,

*techno - muzyka techno stała się niezwykle popularna w ostatnim czasie. Wyróżnia ją typowo elektroniczny charakter. Cieszy się dużym powodzeniem wśród nastolatków ze względu na jej nietypowość i niecodzienny klimat.

Powyższe gatunki utworów cieszą się popularnością wśród młodzieży, ale wiadomo, że każdy z nas jest inny i posiada własne przemyślenia       w tej kwestii.

 

                                                                                                                                                    Wenus

 

Czy Ty też to widzisz?

Siedziałam w dobrze nam znanej świetlicy. Pierwszy, jak zawsze, rzucił mi się w oczy tłum dzieci bawiących się zabawkami. Ci sami pogromcy nudów witają ich codziennie, ale czy nie przeszkadza im codzienna rutyna? Dzieci mnie coraz częściej zadziwiają. Sama byłam dzieckiem, można powiedzieć, że nadal jestem. Byłam pewna, że już nie dowiem się o nich nic ciekawego.

Czułam, iż nie wytrzymam czterdziestu minut na tej pustyni bez wody. Zżerała mnie nuda, bo tylko ona mi pozostała. Rozglądałam się po całym obszarze, ale jedyne, co ujrzałam, to radosne buzie dzieci i poważne twarze dwóch pań. Nadszedł moment, gdy większość poszła na odjazdy, oprócz pewnego chłopca i jednej z pań. Wtedy czas zatrzymał się w miejscu. To miał być mój koniec, ale spojrzałam w górę. Trafiłam na wieś. Dookoła mnie były polne drogi, wijące się jak wstążki pomiędzy polami. Wleciałam w niebieską otchłań, po czym wylądowałam na Placu Czarnieckiego w Tykocinie. Potem zwiedzałam Arktykę, lasy równikowe, góry. Lecz najciekawsze było morze i przedziwne stwory pływające w nim. Znalazłam tam dużo pięknych roślin, które wiły się jak robaki szukające choć grama ziemi, by ukryć swój lęk.

Daleko odleciałam,

Lecz się nie bałam.

Z królikami grałam,

Po świecie gnałam,

Atrakcji szukałam.

Wreszcie trafiłam na Jowisz. Skakałam po gwiazdach, zachwycając się ich pięknem. Nagle wszystko znikło, zorientowałam się, że siedzę w tym samym miejscu. Po chwili zadzwonił dzwonek i byłam już wolna. Przez ostatnie dni myślałam o moich fantazjach i wreszcie zrozumiałam, że dzieci kochają to miejsce.

 

                                                                                                                                                   Bueno

Nowoczesność a tabu

Mamy już XXI wiek, prawda? Wydawałoby się, że tak jak to powiedział Terencjusz: ,,Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce”… a jednak. Niektórzy wciąż wstydzą się rozmawiać na temat najzwyczajniejszej fizjologii człowieka, kłopotów w domu i innych problemów, które dotyczą stricte ich samych. Jeżeli w domu jest przemoc lub inne szkopuły, ludzie nie chcą poruszać tego tematu publicznie. Może się boją, że zostaną niezrozumiani? Wyśmiani? Duża część społeczeństwa woli zachować coś dla siebie, chociaż wie i czuje, że rzeczywiście jej to ciąży. Chciałaby się tym podzielić z kimś, ale nie ma z kim.

Myślę, że niewielu wie o tym, że psycholog musi zachować tajemnicę zawodową i można się u niego spokojnie wyżalić, i że istnieją linie telefoniczne specjalnie po to, żeby porozmawiać z kimś anonimowo. Innym tematem tabu są sprawy związane z fizjologią człowieka. Okres, korzystanie z toalety, choroby i inne rzeczy niezależne od naszej woli chcemy zachować w ukryciu. Przecież wiadomo, że każda dziewczyna prędzej czy później ten okres dostanie, ale żeby samemu pójść i coś na to kupić, to już się boi. Uwierzcie, że kasjerzy sprzedają masę podpasek, tamponów, leków i innych rzeczy, i nikogo nie obchodzi, dlaczego akurat TY to kupujesz.

Czasem spotykamy się z tym, że ludzie próbują na siłę ukryć swoje choroby. Najczęściej dla samego siebie, żeby czuć się dobrze w swoim ciele, ale po co komuś wmawiać, że jest się zdrowiutkim jak ryba. Wielu ludzi rozumie, serio. Każdy człowiek jest chory czasem albo przez całe życie, ale to nic złego. W tych czasach bardzo wielu ludziom szwankuje zdrowie. Według badań z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej najbardziej krępującymi dla Polaków chorobami są: grzybica, łuszczyca, choroby weneryczne i hemoroidy. Wbrew wszystkiemu, każdy może na coś zachorować, czy psychicznie, czy fizycznie. Jest i była masa sławnych ludzi, którzy też borykają lub borykali się z różnymi dolegliwościami. Newton, Mozart, van Gogh, Einstein, ale też popularny teraz Pattinson, Rihanna, Kardashian, Gomez, Hanks. Wystarczy wpisać w wujka Google ,,choroby sławnych ludzi”, a można dowiedzieć się masę ciekawych rzeczy.  Wstyd jest naturalną częścią człowieka, zapisaną w jego mózgu, ale trzeba się tego wstydu dotyczącego zwyczajnego życia wyzbywać. Potrzeba jednie odwagi. Nawet takiego najmniejszego nasionka, żeby móc zamienić je w cały worek tych ziarenek. Krok po kroku i będziemy się przyzwyczajać do najnormalniejszych dla człowieka funkcji organizmu i zachowań.

Tabu trzeba łamać, bo przesłania ono świadomość niektórym ludziom. Trzeba też reagować na przemoc w jakiejkolwiek postaci. W komunikacji miejskiej, w bloku, na ulicy, w sklepie. Myślę, że nawet jeżeli ktoś prosi o zostanie biernym w danej sprawie, powinno się to komuś zgłosić. Uważam, że wbrew pozorom, dobrze jest to powiedzieć ZAUFANEMU nauczycielowi. Nawet lepiej niż rodzicom. Nauczyciel spojrzy na tę sprawę z innej perspektywy, obiektywnie. Być może zdaje sobie sprawę, że gdzieś tam dzieje się coś takiego, ale nie będzie tak bardzo w środku, jak rodzice. Jemu, jako człowiekowi starszemu, będzie łatwiej porozmawiać z odpowiednimi osobami. Wniosek z tego taki, że każdy człowiek wykazuje funkcje życiowe i u każdego w życiu może być jakiś kłopot. Trzeba tylko zrobić krok naprzód i przekonywać się do rozmowy i otwartości na świat.

Klementynka

Egzamin gimnazjalny w pigułce

Egzamin gimnazjalny to sprawdzian wiadomości i umiejętności nabytych podczas trzyletniej nauki w gimnazjum. Odbywa się w trzeciej klasie, w kwietniu. Jest on również obowiązkowy. Składa się z trzech części:

- humanistycznej - w której sprawdzana jest odrębnie wiedza z języka polskiego oraz odrębnie z historii i wiedzy o społeczeństwie:

język polski trwa  90 minut (135 minut - czas wydłużony)

historia i wiedza o społeczeństwie 60 minut (80 minut - czas wydłużony)

- matematyczno-przyrodniczej - w której sprawdzana jest odrębnie wiedza z przedmiotów przyrodniczych: biologii, chemii, fizyki, geografii oraz odrębnie z samej matematyki:

matematyka 90 minut (135 minut - czas wydłużony)

przedmioty przyrodnicze 60 minut (80 minut - czas wydłużony)

- językowej - w której sprawdzana jest wiedza z nowożytnego języka obcego:

na poziomie podstawowym 60 minut (80 minut - czas wydłużony)

na poziomie rozszerzonym 60 minut (90 minut - czas wydłużony)

Jako osoba będąca w ostatniej klasie naszej szkoły, od początku roku szkolnego odczuwam pewien nacisk związany z egzaminem. Nauczyciele objaśniają nam sprawy z nim związane, robią liczne powtórki z poprzednich klas, zadają różne prace. Wyjaśnią nam również, jak musimy się do niego solidnie przygotować, wiążą z nami duże nadzieje. Wymagają od nas coraz więcej, ale to dlatego, że chcą nas solidnie do niego przygotować. Wiem, że w tym roku szkolnym będę musiała więcej czasu poświęcić nauce. Zapewne każdy uczeń chce zdać egzamin jak najlepiej i jest świadomy, że trzecia klasa gimnazjum to nie przelewki. Dokument ten zabierzemy ze sobą do przyszłej szkoły.

 

                                                                                                                             A.D

 

 

 

10 faktów o muzyce

Zapewne większość z Was lubi sobie posłuchać muzyki. Niepodważalnym dowodem jest na to stan odprężenia w czasie słuchania naszej ulubionej melodii. Muzyka to nie tylko słowa z akompaniamentem, lecz też zbiór ciekawych faktów z całego świata.

1.Słuchanie muzyki podczas pracy w sposób wymierny poprawia wydajność fizyczną.

2.Nasz puls zmienia się i naśladuje, utwór którego słuchasz.

3.Kwiaty będą rozwijały się szybciej, jeśli włączymy im muzykę.

4.Nasze ulubione piosenki przypominają nam o ważnych osobach lub wydarzeniach.

5.Metallica jest pierwszym i jedynym zespołem, który zagrał na wszystkich siedmiu kontynentach.

6.Muzyka jest konstruktywnym sposobem na rozładowanie złych emocji.

7.Ci, którzy słuchają tych samych piosenek, zawsze znajdą wspólny temat do rozmów.

8.Nauka gry na instrumencie może znacząco poprawić naszą motorykę i zdolność rozumowania.

9.Pierwszego października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Muzyki.

10.Najczęściej kupowanym instrumentem na świecie jest gitara. To od niej większość młodych muzyków zaczynało swoją karierę.

 

Źródło: Internet

Marcyś

Okiem trzecioklasistki

Z racji, że jestem już w ostatniej klasie gimnazjalnej chciałam Wam przedstawić wrażenia na temat szkoły, nauki i relacji z koleżankami/kolegami. Niektórzy z Was mogą stwierdzić, że miesiąc to za krótko, aby to opisać, ale dla mnie jest to wystarczający czas na podzielenie się osobistymi odczuciami.

Zacznę może od czegoś, co uważam, że jest jedną z najgorszych rzeczy w trzeciej klasie gimnazjum. Mianowicie chodzi o egzaminy i o te próbne, i o te oficjalne, które czekają na nas w kwietniu. Nie wiem jak reszta rówieśników, ale większość (w tym ja) zaczyna już przeżywać mały stres. Wiąże się to z naszymi ocenami, gdyż niektórzy nauczyciele przy wystawianiu wyników końcowych, biorą to pod uwagę, ale głównym problemem, o ile można to tak nazwać, jest dostanie się do tej „wymarzonej” szkoły. Niektórzy z nas wybrali już szkołę, wiedzą co chcą w życiu robić (czego zazdroszczę), a niektórzy mają kompletną pustkę. Ja osobiście nie wiem do czego mam „przywiązać” tę szczególną uwagę, jakie przedmioty wybrać jako rozszerzenie, a w szczególności jaką szkołę. Owszem, jakieś tam pomysły chodzą mi po głowie, ale kiedy zastanawiam się, co chcę robić w życiu, jakie cele osiągnąć czy po prostu, jak widzę swoją przyszłość, to mam czarną dziurę w głowie.

Zbliżające się egzaminy wymuszają większą ilość nauki. Musimy przerobić zarówno materiał bieżący, jak i zrobić powtórkę z poprzednich lat. I uwierzcie mi, że jeżeli nauczycie się czegoś w poprzednich klasach, powtórzenie wiadomości przyjdzie Wam z większą łatwością ;) 

Chciałabym skierować kilka słów do drugich klas gimnazjum! Nie dziwcie się, jeżeli w klasie trzeciej słowo „egzamin” będzie używane non stop. Jeśli będzie Was to już męczyć, drażnić, to nie ma innego sposobu niż się przyzwyczaić. Uwierzcie mi, cała ostatnia klasa kręci się wokół egzaminów gimnazjalnych.

Jako że jesteśmy najstarszą klasą w szkole, spotykamy się ze stwierdzeniem, iż dajemy przykład młodszym. Myślę, że jest to duża odpowiedzialność, bo dzisiejsze dzieci są naprawdę „ciężkie” jeśli chodzi o szkolne wychowanie. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Czasami ich odzywki między sobą są gorsze niż dzisiejszych gimnazjalistów. Może być to spowodowane szerokim dostępem do Internetu, a nie każdy rodzic, wręcz mało kto, kontroluje co robią ich dzieci w sieci, jakie filmiki oglądają, co czytają, z kim się zadają itd. 

Stojąc przed wyborem szkoły, co również wiąże się z pójściem w inne środowisko, odnoszę wrażenie, że jest to jeden z pierwszych kroków w dorosłość. Zmiana otoczenia, usamodzielnianie się, bo pewnie większa część z nas będzie mieszkać w Białymstoku, bez rodziców, nauczy młodzież jak postępować w przyszłości.

Przejdę może teraz do tych lepszych rzeczy niż egzamin. Ostatnio, kiedy miałam lekcję naprzeciwko młodszych klas, podczas przerwy przyszła mi myśl, jak to kiedyś było. Nie rozumiałam, dlaczego zawsze starszym przeszkadzało to, że biegamy, krzyczymy. Przecież to była dla nas frajda. Będąc najstarszym rocznikiem w szkole, rozumiem ich w 100%. Czasami jest na tyle głośno, że nie da się z nikim porozmawiać, bo trzeba się przekrzykiwać. Chociaż staram się zrozumieć tych młodszych, ciężko jest znieść ten hałas. Mimo to, z drugiej strony przypominam sobie jakie kiedyś wszystko było prostsze i przychodziło z łatwością.

Myślę, że dla większości, jak nie dla wszystkich, to ostatni rok szkolny w Tykocinie. Z czym to się wiąże? Zmiana szkoły, inni nauczyciele, nowe klasy, wszystko zaczniemy od nowa. Z jednej strony trochę strach - jak poradzimy sobie z tym nowym otoczeniem, a z drugiej radość, bo czeka nas pewnie wiele cudownych przygód. W takim razie co z teraźniejszymi znajomymi? Myślę, że ten rok pokaże, z kim tak naprawdę będziemy mieli kontakt w przyszłości. Patrząc na swoich rówieśników, po wakacjach widać zmiany. Może nie wszyscy, ale większość, mówiąc potocznie, zmądrzała. Na niektóre sprawy ludzie patrzą inaczej, można dogadać się z większością, chociaż z tym różnie bywa. Przekonałam się, że cześć trzecich klas jest milsza. Co chcę przez to powiedzieć? A to, że zniknęły niemiłe odzywki, a za to potrafimy normalnie rozmawiać. Nie zmienia to faktu, że dalej jesteśmy wszyscy podzieleni na różne grupy. Każdy ma jakiegoś przyjaciela. Czasami tylko jednego, a czasami cała grupę. Wciąż są nieporozumienia, ale tego uniknąć chyba się nie da.

Podsumowując, chcę Wam przekazać, że im będziecie starsi, tym będziecie więcej rozumieć. Doceniajcie swoich nauczycieli i przyjaciół, bo w przyszłości będziecie mieli fajne wspomnienia! ;)

KK

Dziki Gon

      Inaczej zwany Dzikim Polowaniem lub też Dzikimi Łowami. Jest to bardzo stary, słowiański mit, który ciągle ulegał zmianom, lecz pewne rzeczy nigdy nie uległy zmianie...

      Wraz z nadejściem nocy, najczęściej z księżycem w nowiu, lub pełni z ciemności, wyjeżdżał orszak myśliwych, zjaw ujeżdżających czerwonookie, kare wierzchowce. Towarzyszyły im wilki, duże, czarne psy zwane piekielnymi oraz niekiedy wszelakie czarne ptactwo. Za każdym razem podążali wyznaczoną trasą. Nawiedzali wioski, miasta, osobne domy i zabierali duszę ludziom, stworzeniom tam mieszkającym. Nie zabierali jednak każdej.... nie wszyscy byli "wyznaczeni".

Dziki Łów odjeżdżał z towarzyszącymi mu błyskawicami i… znikał. Przypadkowi świadkowie, którzy ujrzeli choć przez chwilę Łów, lub zmierzali jego drogą, zostawali porywani i zapominani...

Mogli oni jednak pojawiać się z powrotem na świecie wiele lat lub wieków później. Czasami ujrzenie tegoż demonicznego orszaku mogło być omenem nadchodzącej katastrofy, czyjejś śmierci lub plagi.

Dzikie Łowy utożsamia się z siłami przyrody i dzikością natury. Istnieje hipoteza, że szczególnie, gdy gdzieś zachodzą ogromne zmiany, np. tak jak kiedyś, z osiadłego trybu życia na koczowniczy, najazdy te mają służyć utrzymaniu świata w harmonii. Niektórzy twierdzą, że mogą oni rytualnie najeżdżać wioski w okresie, pomiędzy 1 maja a celtyckim świętem Samhain, czyli... Halloween. W dzisiejszych czasach wielu wykorzystuje ten mit w książkach np. J. Foxe ,,The Wild Hunt" oraz grach takich jak „Wiedźmin”.

A ty wierzysz? Może gdy za oknem w nocy usłyszysz grzmoty i zobaczysz pioruny... przypomnisz sobie o Dzikim Gonie...

Saga

 

Dlaczego warto uczyć się języków obcych?

Języki obce - dla jednych coś normalnego, codziennego, dla drugich coś okropnie trudnego, nadzwyczajnego. Czy warto się ich uczyć?

Niestety w dzisiejszych czasach języki obce (a zwłaszcza angielski) są kluczem  do współczesnego świata. Dzięki znajomości języka obcego prościej będzie nam znaleźć przyzwoitą pracę. Posługiwanie się nim nie jest wymagane tylko za granicą, ale też w naszym kraju. Coraz więcej prawodawców patrzy właśnie na kryteria związane z językiem obcym. Zwykle rozchodzi się o znajomość języka angielskiego tudzież języka niemieckiego na poziomie podstawowym.

Jadąc w podróż za granicę, powinniśmy znać przynajmniej podstawowe wyrażenia i zwroty w przydatnych sprawach, takich jak: zamówienie czegoś z karty dań, zrobienie zakupów czy zapytanie o drogę. Znajomość języka obcego miejsca, w którym jesteśmy, daje nam komfort i swobodę oraz przyjemność z podroży, ponieważ nie musimy martwić się o niepotrzebne nieporozumienia.

Wchodząc w świat elektroniki, nie można uniknąć kontaktu z takim językiem jak język angielski. Jest to język uniwersalny w internecie, telewizji czy też grach komputerowych. Możemy oglądać oryginalne filmy z zagranicy bez przetworzonego dźwięku, ciekawe programy w tym języku czy też czytać interesujące strony internetowe. Wiele urządzeń elektronicznych i oprogramowań jest często opisywana w obcym języku. Znajomość języków obcych przydaje się także w poznawaniu ludzi z innych krajów, kontaktowaniu i porozumiewaniu z nimi, a także do wspólnej integracji. 

Odwołując się do statystyk przedstawionych prze pewnego psychologa z York University w Toronto, studenci obcojęzyczni zdobywają lepsze wyniki na testach niż ich rówieśnicy posługujący się tylko językiem ojczystym. Różnica była zauważalna w zakresie zadań matematycznych, czytania oraz słownictwa. "Osoby, które płynnie posługują się językami obcymi, są bardziej elastyczne umysłowo, kreatywne, mają umiejętność myślenia wyższego, rozwiązywania problemów, mają też większą wiedzę na temat tego jak radzić sobie w zmieniającym się świecie." Natomiast inne badania naukowców z University College w Londynie przedstawiały szare obszary mózgu zmieniające się z powodu nauki języka obcego.

"Nauka języka obcego, a co za tym idzie kultury i światopoglądu to najpewniejszy sposób na to, by zrozumieć indywidualne zachowania, a to jest absolutnie bezcenne. "Wszyscy jesteśmy istotami nierozerwalnie związanymi z naszą kulturą", co oznacza, że każdy z nas dorósł w pewnym określonym środowisku i otoczeniu, regionie o innej kulturze i tradycjach, więc zmieniając to środowisko, patrzymy na wszystko z innej perspektywy. "To nowe światło", przez które patrzymy, daje nam niepowtarzalną szansę na fascynujące doświadczenie. Poznając nowy język, a co się z tym wiąże – ludzi, możesz znaleźć przyjaźń czy miłość na całe życie. "Nauka to zabawa. Ucząc się języka obcego, masz niesamowitą okazję, by wejść do wnętrza umysłu drugiej osoby z innego kręgu kulturowego i lepiej ją poznać oraz zrozumieć."

Bardzo ważny i życiowy cytat , do którego powinniśmy się stosować: ,,Ci, którzy nie wiedzą nic o językach obcych, nic nie wiedzą o ich własnym”. ~Johann Wolfgang von Goethe.

Poznając ten świat, lepiej poznamy go z umiejętnością mówienia w innym języku niż nasz ojczysty. Więc do nauki!

Dlaczego warto uczyć się języka angielskiego?

 

1.Dogadamy się w niemal każdym zakątku świata 

Język angielski jest wyjątkowo potrzebny dzisiejszemu społeczeństwu do komunikacji. Znając język angielski, możemy przemierzać cały świat ze swobodą rozumienia jakiejkolwiek społeczności. "Stał się on najbardziej uniwersalnym mówionym językiem, jaki kiedykolwiek powstał."

2.Jesteśmy konkurencją dla innych

Jeśli pokażemy nasz wysoki poziom znajomości tego języka, nasza rozmowa kwalifikacyjna będzie się wyróżniać na tle innych. Zyskamy w ten sposób w oczach potencjalnego pracodawcy, mamy większe szanse na dobrą pracę.

3.Mamy dostęp do większej wiedzy

Znając język angielski, możemy czytać, słuchać i oglądać o wiele więcej niż w języku polskim. Jeżeli chcemy przeczytać coś w języku polskim, znajdziemy dużo mniej materiałów niż w języku angielskim. Podając przykład: gdy wyszukujemy definicje lub osoby, wchodząc na stronę pl.Wikipedia.org, zmieniając język polski na angielski zobaczymy więcej tekstu i informacji.

4."Poszerzamy nasze horyzonty"

"Ucząc się języka angielskiego, uczymy się myśleć analitycznie – mają na to wpływ konstrukcje gramatyczne, które wymagają chwili przemyślenia przed ich użyciem."

Mówienie, myślenie, tworzenie wypowiedzi czy też wygłaszanie monologów wewnętrznych pomaga nam w ulepszaniu naszej zdolności językowej. Przestajemy myśleć o języku ojczystym, a zaczynamy o obcym.

5.Osiągnięcia dają szczęście

"Ucząc się języka angielskiego, poszerzamy naszą wiedzę. Jak reagujemy na pozytywne efekty, jakie taka nauka przynosi? Pozytywnie! Zapoznając się z coraz to nowym słownictwem, konstrukcjami gramatycznymi, czy zwrotami, ćwiczymy nasz mózg, a on się nam za to odpłaca."

Dlaczego warto uczyć się języka niemieckiego?

 

1.Ważny dla życia w Europie

Język niemiecki to jeden z najbardziej znanych języków w Europie. Jako języka ojczystego używa go około 120 milionów ludzi. Niemcy liczące zaledwie 80 milionów to tylko część tych "120 milionów ludzi". Niemiecki jest także językiem urzędowym w Austrii, Szwajcarii, Liechtensteinie i Luksemburgu. Chociaż nie używa się go jako języka oficjalnego w USA czy Kanadzie, to jest on tam używany. Ciekawostką jest, że w afrykańskiej Namibii, niemiecki posiada status języka narodowego.

2. Wykorzystasz niemiecki w Polsce

"Język niemiecki to jeden z najbardziej znanych języków w Europie. Jako języka ojczystego używa go około 120 milionów ludzi. "Ale ilu ludzi uczy się go jako języka obcego? Jest ich ok. 15 milionów, gdzie najwięcej jest w... Polsce. Dlaczego ? Powodów jest wiele. Przede wszystkim "Niemcy to jeden z naszych najważniejszych partnerów politycznych i gospodarczych."

3. Niemiecki wcale nie jest taki trudny…

… kiedy znasz już angielski.

Oba języki są z grupy języków germańskich, co oznacza, że mają wiele cech wspólnych. Doskonałym przykładem są pisane bardzo podobnie nazwy miesięcy (January – Januar, May – Mai, December – Dezember) albo kolorów (red – rot, green – grün, blue – blau). Również gramatyka może stać się nieco prostsza. Porównując ilość czasów w języku angielskim i niemieckim, liczba angielskich czasów może trochę przerażać, jest ich 12. Natomiast w niemieckim jest ich tylko 5. Patrząc na prosty i uporządkowany szyk zdania, przekonasz się do jasnych reguł języka niemieckiego.

4. Podobnie słownictwo także w polskim

Duża liczba wyrazów w języku polskim to germanizmy. Przykłady? Cukier (der Zucker), cytryna (die Zitrone), fajerwerk (das Feuerwerk), szlafrok (der Schlafrock)… Takie podobieństwa znajdziemy również wśród czasowników, np. drukować – drucken, malować – malen, czy tańczyć – tanzen. Inne natomiast brzmią aż za bardzo po niemiecku, np. szpachlować, szlochać albo pucować.

5. Rozwiniesz swoją kreatywność i umiejętność logicznego myślenia

"Niemiecki jest niezwykle elastyczny pod względem słowotwórstwa, gdyż zwykle wystarczy połączyć ze sobą wyrazy, aby otrzymać nowe. "Na przykład: słownik to Wörterbuch (dosłownie książka ze słowami), lodówka to Kühlschrank (co można tłumaczyć jako zimna szafa), a leżak to Liegestuhl (czyli po prostu krzesło do leżenia). Zasada słowotwórstwo jest prosta, ale jej prostota jest również wykorzystywana do tworzenia długich, kilkudziesięcioliterowych wyrazów. Chociaż innych ten sposób odstrasza, to Niemcy opanowali go do perfekcji. W ten sposób nazywają rzeczy za pomocą jednego wyrazu, co w innych językach byłoby czymś niemożliwym do zrobienia. Dlatego też: "ograniczenie prędkości to Geschwindigkeitsbegrenzung, wspólnota mieszkaniowa – Wohnungsbaugenossenschaft, a zaświadczenie o niezdolności do pracy – Arbeitsunfähigkeitsbescheinigung". Mimo lubienia takiego sposobu słowotwórstwa używają oni też skrótów. Stąd też: "słowo die Bibliothek (biblioteka) stało się krótkim Bibo, der Kugelschreiber (długopis) to Kuli, die Schnürbänder (sznurówki) to po prostu Schnüri, a die Volksküche (kuchnia narodowa) skrócone jest do Vokü".

 

Powody, dla których warto uczyć się języka rosyjskiego:

 

1.Rosja to największy kraj na świecie, a języka rosyjskiego używa prawie 300 mln ludzi. Najczęściej używanym językiem słowiańskim jest właśnie rosyjski. Po rosyjsku dogadasz się nie tylko w Europie Wschodniej (Ukraina czy Białoruś), ale także w Azji Środkowej (na przykład w Chinach).

2.Zaczynając działalność biznesową na Wschodzie, nie tylko ważne są zasady etyki biznesowej, ale przede wszystkim znajomość języka. "Rynki wschodnie, ze względu na wielkość kraju oraz jego bogactwa naturalne, stanowią dobre miejsce do inwestycji".

3.Język angielski jest uważany za język uniwersalny, znają go wszyscy, natomiast rosyjski zna mało osób. Jeśli chcesz "wyróżnić" swoje wykształcenie, znaleźć ciekawą pracę, zacznij naukę rosyjskiego.

4.Chciałbyś kiedyś odwiedzić Rosję? Rosja posiada bogatą kulturę, "jest to kraj o wielu twarzach, zaczynając od pięknych starych cerkwi przez bogate pałace, a kończąc na fascynującym świecie dzikiej przyrody."

5.Cyrylica, czyli alfabet, przez niektórych nazywany "szlaczkami", jest używany także w innych językach, takich jak: ukraiński, białoruski, serbski, bułgarski i macedoński. Może warto zainteresować się nimi?

Jest jeszcze wiele innych i ciekawych języków, także odkrywajmy i cieszmy się z umiejętności posługiwania się nimi.

 

M.W.

 

Owocny powrót do szkoły, czyli sposoby na szybką i efektywną naukę

                Wraz z nowym rokiem szkolnym powrócił obowiązek uczenia się, pisania sprawdzianów i kartkówek . W tym artykule postaram się pokazać proste sposoby jak szybko przyswoić nową wiedzę.

                Najnowsze odkrycie w edukacji coraz wyraźniej pokazuje jaka forma uczenia się jest szybsza i trwalsza niż ta, na której się wychowaliśmy. Ta nowa forma była już dużym sukcesem. Testowana na wielu polach: od nauczania matematyki, ekonomii, przez biologię, zarządzanie i języki obce, a skończywszy na trenowaniu żołnierzy Brytyjskiej Armii i pracowników Służby Zdrowia w resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Tą metodą są gry edukacyjne. Nie mylmy ich ze standardowymi grami. Gry edukacyjne mają na celu uczenie nas, a nie zapewnianie nam rozrywki. W grach edukacyjnych dużą rolę odgrywa rywalizacja, która dodatkowo zachęca nas do nauki poprzez grę. Ta forma nauki jest polecana przez wielu naukowców i osoby korzystające z tej metody.

                Kolejną metodą sprawdzoną przez naukowców jest trening w porządku mieszanym. Nie poświęcaj zbyt wiele czasu na jeden element. Zamiast tego staraj się przeplatać ćwiczenia podczas jednej sesji treningowej, chociaż podczas samego treningu w ten sposób możesz mieć wrażenie że robisz mniejsze postępy. Ostatecznie, jak pokazały badania, 10 minut po treningu otrzymasz lepsze efekty niż osoba ucząca się jednego elementu wyraźnie dłużej. To jest właśnie jeden ze sposobów w jaki poświęcisz tyle samo czasu na wyraźnie efektywniejszą naukę.

                Ciekawą lecz niezbyt łatwą metodą jest przyswajanie wiedzy podczas snu. Metoda ta jest także potwierdzona naukowo. Badania polegają na tym, że osoby uczą się przy muzyce bądź konkretnym, niecodziennym zapachu, po czym idą spać. Kiedy zapadną w głęboki sen, znowu słyszą muzykę, przy której się uczyli bądź czują zapach, który czuli podczas nauki.

Następnego dnia okazuje się, iż grupa badanych osób zapamiętała o wiele więcej niż grupa kontrolna. W nocy cześć informacji z danego dnia jest przetransportowana z hipokampa (czyli miejsca, które przechowuje zdobyte danego dnia przez nas informacje) do kory mózgowej, gdzie są umieszczane i utrwalane w tzw. pamięci długotrwałej. Kiedy słyszymy muzykę, przy której się uczyliśmy, bądź czujemy zapach towarzyszący nam podczas nauki, do kory mózgowej przetransportowane jest więcej informacji zdobytych podczas tej właśnie nauki. Jest to sprawdzona, lecz niezbyt łatwa w wykorzystaniu metoda.

                Podczas naszej edukacji bardzo ważne jest też to, by dużo zapamiętać i wynieść z lekcji. Bardzo dobrym sposobem na zapamiętywanie większej ilości wiedzy przekazywanej na lekcji jest luźne bazgrolenie na pustej kartce. Luźne bazgranie bądź kolorowanie czegoś na kartce z jednej strony okazało się zadaniem na tyle mało angażującym twoją koncentrację, że jesteś w stanie robić i to, i skutecznie słuchać przekazywanych przez nauczyciela wiadomości, a z drugiej strony angażować myśli tak, że te nie uciekają ci do zupełnie innych tematów. Dzięki tej metodzie możemy zapamiętać aż o 29% więcej nowej wiedzy.

                Ważnym elementem podczas naszej nauki jest też dobrze zrobiona notatka. Jednym z mało znanych sposobów, ale bardzo efektywnych i prostych jest po prostu zmiana czcionki na mniej czytelną. Dzięki temu nasz umysł musi bardziej skoncentrować się na tym co czytamy, ponieważ czcionka nie jest łatwa w rozczytaniu. Jest to bardzo prosty, a jakże pomocny trick w nauce nowych rzeczy.

                Mam nadzieję że tym artykułem poszerzyłam waszą wiedzę na temat szybkiej i efektywnej nauki i dzięki tym sposobom nie będziecie mieli już problemu z uczeniem się i z przyswajaniem nowej wiedzy podczas lekcji. Życzę powodzenia!

                                                                                                                                                                             X

 

SERIALE I FILMY NA JESIENNE WIECZORY

   Zbliżają się do nas długie, jesienne, czasem deszczowe, wieczory, a więc przedstawię Wam kilka filmów na zabicie czasu.

 

1. Teen Wolf (Nastoletni wilkołak):

To serial o nastolatku, który zostaje ugryziony  przez wilkołaka i musi zmierzyć się z problemami swojej przemiany.

Serial jest bardzo ciekawy i cały czas toczy się jakaś akcja, nie ma czasu na nudę. Do tego dobór aktorów jest wspaniały, możemy tam spotkać: dowcipnisia, sportowca, modnisię, a więc jest z czego się pośmiać, ale także z czego uronić łzę.

Polecam! Sama się nie zawiodłam.

 

2. Siedem dusz:

To opowieść o nękanym człowieku, który chce odkupić swoje winy drastycznie zmieniając życie siedmiu nieznanym mu osobom. Jest tam także historia miłosna.

 

3. LOVE:

To historia miłosna dziewczyny - buntowniczki i dobrodusznego chłopaka. Czy połączy ich miłość? Przekonajcie się sami!

 

4. Być człowiekiem:

Duch, wampir i wilkołak żyją pod jednym dachem, pragnąc żyć jak normalni ludzie. Niestety, byłoby zbyt  kolorowo.

 

To już wszystkie filmy, lecz w internecie znajdziecie ich mnóstwo. Mam nadzieję, że spodobają się Wam wybrane przeze mnie propozycje i kiedyś do nich zajrzycie. Może w jesienny wieczór?

                                                                                                          

                                                                                                                                                       #Bella

 

 

Zanikające wartości

Ten artykuł będzie dość subiektywny, ponieważ odniosę się do moich spostrzeżeń wobec świata z punktu widzenia katoliczki. Mam nadzieję, że osoby niewierzące i wierzące, które nie poddają się refleksji nad sobą - zaczną to robić.

Wstępnie powiem o zachowaniach, które teoretycznie miały miejsce już za czasów naszych rodziców/dziadków, a mowa o używkach. Nie oszukujmy się - wcześniejsze pokolenia też święte nie były, ale czy nie zaniżył się średni wiek osób zaczynających palić/pić? Wydaje mi się, że niestety tak. Szczerze? Gdybym nie była osobą wierzącą, prawdopodobnie też bym już piła - może nie do nieprzytomności, ale jednak. To samo słyszę od niektórych moich znajomych, którzy nie piją. Szok, co? Ale dlaczego moja wiara ma z tym coś wspólnego? Aha, czyli ślepo za nią podążam, można by pomyśleć… Nic bardziej mylnego, "zakazy" od Boga uświadamiają mi, dlaczego nie powinnam pić
(i nie tylko) i nie traktuję ich jako potencjalny zakaz do złamania, tylko zakaz z troski. To, o czym uczył Jezus, nie miało nic wspólnego ze złem, więc gdyby robić tak jak mówił, chyba byłoby całkiem przyjemnie na świecie. Jak najbardziej szanuję niewierzących, ale  to, że nie wierzą, nie oznacza, że powinni to olewać - wręcz przeciwnie. Zauważyłam, że właśnie ateiści (lub wierzący nie do końca świadomi tego, w co właściwie wierzą) nie mają wyznaczonej granicy, kiedy przestać coś robić - czy mowa o wyzywaniu innych, bo po prostu nie spodobało im się to jak wyglądają/co zrobili/inne błahostki, czy właśnie piciu i ogólnym zachowaniu. Mnie, jeżeli nie powstrzymuje lęk przed zasmuceniem Boga, to 'strach' przed  spowiedzią;) No i właśnie - spowiedź -  kolejny punkt zaczepienia, bo możemy mieć nowy start i początkowo trudniej  będzie nam grzeszyć przez obawę o wybrudzenie dopiero co oczyszczonych siebie, a nie wszyscy niewierzący czują coś takiego. Bóg całkiem nieźle wymyślił to wszystko i wbrew pozorom ułatwił nam trochę życie.

W związku z tym, że ten artykuł w tej chwili ma strasznie religijny wydźwięk, a nie chcę zostać odebrana jako 15-letni moher (chyba za późno), przejdę do kolejnego problemu, jakim jest kontakt międzyludzki i rozmowa, a raczej ich zanik. I nie będę teraz mówić o nastolatkach, ale nie dlatego, że sama jestem w ich gronie i chcę ich oczyścić, lecz powiem o ogóle. Poza tym, moim zdaniem, stwierdzenie, że to młodzież się zmienia, nie jest do końca trafne, bo to czasy się zmieniają, technologia się rozwija i gdyby dać to co mamy teraz wcześniejszym pokoleniom, myślę, że byłoby podobnie. Z tych powodów rzucę się na starszych i młodych, bo nie dość, że rodzice czy nawet dziadkowie sami zatracają się powoli w ekranach telefonów,  to coraz szybciej rozdają swoim pociechom cały zestaw elektroniki, przez co ich kontakt urywa się i mają do dzieci pretensje, kiedy sami ich tego uczą. Nie ma rozmów, wspólnych obiadów... Rozmowy, o ile się zdarzają, nie są prowadzone w skupieniu (nie tylko te z rodziną), gdyż niby słuchamy i rozumiemy, ale nie jesteśmy skoncentrowani w stu procentach na rozmówcy, bo przeglądamy snapa/fb/odpisujemy komuś i w sumie smuci mnie to. Może dlatego, że powoli robię się stara  (okrutnie) i widzę jak ten czas leci, a może naprawdę powinno się to zmienić? Przykładowo, kiedy widzę dzieci i młodzież, spotykających się na zewnątrz, bawiących się chociażby na naszym placu zabaw (paradoksalnie nawet jak widzę ich z e-papierosem, nadal jestem szczęśliwa, że nie siedzą przed telefonem, zamknięci w czterech ścianach) lub siłowni, jak kto woli, to rośnie mi serce. Gorzej, kiedy kilka h później słyszę w autobusie 6/8-latków klnących, co drugie słowo, bo wtedy jest mi co najmniej przykro.

Liczę na to, że będziemy sobie to uświadamiać i kiedyś wrócą do nas wszystkie wartości moralne, a ludzie zwrócą uwagę na bezinteresowne proponowanie pomocy i dzielenie się radością. Podejście naiwne, a nadzieja matką głupich, ale za to umiera ostatnia.

 

Róża

 

Motywacja VS samodyscyplina

Zapewne wielu z nas boryka się z odkładaniem zrobienia prac domowych czy napisania ważnej pracy na lekcję polskiego. Te zjawisko jest tak poważne, że zyskało skomplikowanie brzmiącą nazwę - ,,prokrastynacja’’. Trudno zapisać to słowo ze słuchu albo je powtórzyć za pierwszym razem, prawda? Ale co dokładnie ono oznacza?

,,Prokrastynacja lub zwlekanie (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) – tendencja, utożsamiana z odwlekaniem, opóźnianiem lub przekładaniem czegoś na później, ujawniająca się w różnych dziedzinach życia. Przez pojęcie prokrastynacji rozumieć należy dobrowolne zwlekanie z realizacją zamierzonych działań, pomimo posiadanej świadomości pogorszenia sytuacji wskutek opóźnienia’’ - to właśnie można przeczytać na Wikipedii, Wolnej Encyklopedii. Prokrastynacja często jest mylona z lenistwem, ale z lenistwa najczęściej czerpie się przyjemność, a zwlekaniu towarzyszą stres i lęk przed niewykonanym zadaniem. Częstą wymówką prokrastynatora - osoby odkładającej działanie - jest czekanie na inspirację czy motywację do zrobienia określonej rzeczy. W praktyce niezwykle rzadko nachodzi nas ochota na odrobienie tej “cudownej” pracy domowej z niezbyt lubianego przedmiotu, a takie porady jak ,,po prostu zrób to’’, ,,postaraj się bardziej’’ czy też ,,zadbaj o lepszą organizację’’- niewiele zmieniają. Czasami możemy być nie do końca świadomi prokrastynacji, ponieważ robimy coś, co uważamy za produktywne, a nie jest w tym momencie konieczne. Znam kilka takich przykładów z własnego doświadczenia - bardzo często przeglądam porady dotyczące uczenia zamiast robienia tego albo dbam o estetykę mojego ulubionego zeszytu, zamiast odrobić w nim zadanie domowe. Nawet - co jest trochę komiczne - odkładałam napisanie tego artykułu, mimo że jest on akurat o odkładaniu różnych działań. Początkowo czekałam na napływ motywacji, ale nic takiego się nie stało, więc po kilku dniach postanowiłam zrobić coś z tym i z niemałym wysiłkiem odszukałam ostatnio głęboko ukrywaną i nieco przykurzoną samodyscyplinę. I w końcu coś drgnęło. Przypomniała mi się też lektura książki dra. Neila Fiore’a ,,Nawyk samodyscypliny’’. Dzięki niej można wiele zrozumieć o problemie prokrastynacji i nauczyć się stosowania samodyscypliny w codziennym życiu. Możecie ją przeczytać, jeśli chcecie - nie musicie i w tym właśnie się kryje pewna rzecz, podświadomie sprawiamy, że nasze podejście do wykonania czynności jest negatywne używając słów ,,muszę” czy ,,powinienem’’. Gdy możesz, chcesz, będziesz albo wybierasz - twoja sytuacja automatycznie staje się lepsza!

 

                                                                                                                                              Hayan Dallia

Ruch Światło Życie - czyli OAZA

Ruch Światło Życie jest to ruch zajmujący się odnową Kościoła Rzymskokatolickiego.

Pierwsza oaza powstała w Polsce w roku 1954. Założył ją ksiądz Franciszek Blachnicki.

Znakiem rozpoznawczym oazy jest tak zwana foska ΦΩΣ ΖΩΗ (czyt. fos-zoe) – greckie słowa „światło” i „życie”.

Siedziba Ruchu Światło  Życie znajduje się w Krościeńku nad Dunajcem.

Ruch Światło Życie co roku organizuje rekolekcje wakacyjne dla dzieci i młodzieży.

Rekolekcje, czyli oazy wakacyjne, dzielą się na następujące typy i stopnie:

1.Oaza Dzieci Bożych I st. (po 3 klasie)

2.Oaza Dzieci Bożych II st. (po 4 klasie)

3.Oaza Dzieci Bożych III st. (po 5 klasie)

1.Oaza Nowej Drogi I st. (po 6 klasie)

2.Oaza Nowej Drogi II st. (po 1 gimnazjum)

3.Oaza Nowej Drogi III st. (po 2 gimnazjum)

1.Oaza Nowego Życia I st. (po 3 gimnazjum)

2.Oaza Nowego Życia II st.

3.Oaza Nowego Życia III st.

Rekolekcje ONŻ II i III stopnia wymagają przeżycia wcześniejszych stopni ONŻ, rekolekcje ODB i OND uzależnione są głównie od wieku.

Nieodłącznie z tym ruchem wiąże się Krucjata Wyzwolenia Człowieka polegająca na:

-powstrzymaniu się od spożywania napojów alkoholowych

-powstrzymywaniu się i przeciwdziałaniu wszystkiemu, co prowadzi do zniewolenia człowieka,

-modlitwie za osoby uzależnione.

Wszystko to należy rozumieć jako sposób walki z problemem alkoholowym w Polsce.

Do krucjaty, jako kandydat na okres roczny, może przystąpić każdy, a jako członek może dołączyć każda osoba, która ma ukończone 18 lat (na całe życie).

 

DonutMonster         

 

Wakacyjny wypoczynek – Oaza

Oaza. Może najpierw napiszę, co to jest. Jest to wakacyjny wypoczynek organizowany dla dzieci wierzących, odbywający się daleko od miejsca zamieszkania, czyli w przypadku Podlasia będzie on odbywać się w górach. Tak, może na początku brzmi to strasznie. Sama tak kiedyś uważałam i nie sądziłam, że odważę się na to pojechać, a jednak udało mi się przezwyciężyć strach. Poznajcie moją historię z oazą.

Wszystko zaczęło się, kiedy w naszej szkole religii zaczął uczyć ks. Dariusz Niewiński z Łomży. Przygotowywał on mnie i moją klasę do bierzmowania. Organizował różne rekolekcje, abyśmy doświadczyli „żywego kościoła”. Starał się jak najbardziej zachęcić nas do modlitwy. Pewnego dnia wspomniał o oazie, na którą moglibyśmy jechać, czyli OND 3 (po 2 kl. gimnazjum). Jak usłyszałam, że odbywa się ona w górach, a mało tego - trwa 15 dni, przeraziłam się i powiedziałam, że nie. Ja i góry? Z czasem, po dłuższym namyśle pomyślałam: „dobra, spróbuję”… . Nadszedł dzień wyjazdu. Strasznie się stresowałam, bałam się poznania nowych osób, tego, że mnie nie zaakceptują, ale już pierwszego dnia okazało się być kompletnie inaczej. Ludzie byli wspaniali. Nie patrzyli w co się ubieram, jak wyglądam. Po prostu akceptowali mnie, a nawet mówili mi bardzo miłe rzeczy o moim głosie (mam kompleks dotyczący mojego głosu), charakterze. Ogólnie dziwili się, dlaczego nie akceptuję siebie i porównuję się z innymi. Nie spodziewałam się, że na oazie poznam tak cudownych ludzi, tak bardzo pomocnych, miłych, po prostu wspaniałych.

To taka moja historia w wielkim skrócie. Oazę polecam każdemu. Nawet jeśli się boi, to na miejscu na pewno się przekona, że było warto spróbować. Jeśli ktoś zastanawia się nad swoją wiarą, również jest to świetny pomysł. Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi nasze oazowe grono się powiększy o nowe wspaniałe osoby.

                                                                                                                                               Xartystqax

Czuwające Panie Opiekunki: Marta Papis, Karin Skiba, Justyna Mchirah

Redaktor naczelny: Gabriela Kopczewska

Grafik naczelny: Ewelina Kołnier

Elitarna Kadra Redaktorska: Angelika Dąbrowska, Katarzyna Gebert, Patrycja Komorowska, Magdalena Ciołko, Róża Zimnoch, Emilia Wądołowska, Julia Pogorzelska, Izabella Ostrowska, Oliwia Malinowska, Marlena Sadowska, Ewelina Kołnier, Joanna Kulesza, Aleksandra Maliszewska, Ewa Malinowska, Anna Dąbrowska, Żaneta Okuła, Martyna Woźniel, Aleksandra Sadowska, Oliwia Potocka

 

Aktualności

Kontakt

  • Zespół Szkół i Przedszkole w Tykocinie
    ul. Kochanowskiego 1
    16-080 Tykocin
  • 85 718 70 70

Galeria zdjęć